piątek, 06 listopada 2009
6 listopada jest w Finlandii świętem mniejszości szwedzkiej. Finowie nazywają je Ruotsalaisuuden päivä, zaś Szwedzi- Svenska dagen. Dzień został wybrany nieprzypadkowo, bowiem 6 listopada* 1632 r. w bitwie pod Lützen zginął król szwedzki Gustaw II Adof, otaczany w Szwecji wielką estymą. Jego panowanie określane jest jako złota era i doprowadziło kraj do pozycji mocarstwa. Święto szwedzkojęzycznych jest obchodzone od 1908 r., z inicjatywy Partii Szwedzkiej (Svenska Folkpartiet, SFP). W założeniu miało jednoczyć mniejszość szwedzką (początek XX w. to odrodzenie narodowe w Finlandii i czas nacjonalizmu i wzajemnej głębokiej niechęci fińsko- i szwedzkojęzycznych), dziś jest okazją do przypomnienia wkładu Szwedów w rozwój i kulturę Finlandii. *Dla dociekliwych- w polskiej historiografii i wszędzie tam, gdzie wcześnie wprowadzono kalendarz gregoriański jako datę bitwy pod Lützen podaje się 16 listopada. W Szwecji (i w Finlandii, co jest logiczne, bo była wtedy częścią Szwecji) przyjmuje się jako datę bitwy 6 listopada- wg kalendarza juliańskiego. Kalendarz gregoriański wprowadzono tam dopiero w 1753r. Co ciekawe, w Finlandii przez pewien czas w użyciu były oba kalendarze, z racji tego, że Finowie w 1809 r. wpadli z deszczu pod rynnę, przechodząc z rąk Szwecji pod panowanie rosyjskie.
poniedziałek, 02 listopada 2009
Dodę, naszą eksportową gwiazdę muzyki, spotkało ostatnio miłe wyróżnienie. Jest to o tyle istotne, że podobny zaszczyt spotkał fińską grupę Deep Insight- zostali wybrani do finałowej piątki, która walczy o nagrodę MTV w kategorii "najlepszy europejski wykonawca". Deep Insight jest grupą rockową, powstałą w 2002 r. Działa w niej pięciu muzyków, trzech panów J: Jukka (śpiew), Johannes (gitara) i Jore (bas) oraz Ville (perkusja) i Tero (gitara). Wydali cztery albumy, ostatni w 2009 r. (Sucker For Love). Koncertowali w całej Europie (także w Polsce, stąd mam nadzieję, że może ktoś ich kojarzy) jako support The Rasmus. Są w Finlandii gwiazdami, ich single osiagają wysokie miejsca na listach przebojów, czy pokocha ich Europa- okaże się :) Dangerous, z płyty Sucker for Love (2009). oficjalny teledysk nie wiedzieć czemu nie jest dostępny
One minute too late, z płyty One minute too late (2006)
Kto wygra, stanie się jasne 5 listopada.
środa, 14 października 2009
Fiński rząd ogłosił dziś ustami ministra transportu i komunikacji, że od lipca przyszłego roku każdy mieszkaniec kraju będzie miał prawnie zagwarantowany szerokopasmowy internet- na razie 1 Mb, zaś od 2015 r. 100 Mb. Najwyraźniej rząd uznał, że przyzwoita prędkość łącza to prawo obywatela, a nie przywilej. Finlandia jest bowiem pierwszym krajem na świecie, który stworzył prawo gwarantujące każdemu dostęp do szerokopasmowego łącza internetowego. więcej tu.
środa, 30 września 2009
Hannu Tihinen został właśnie strzelcem pierwszego gola w meczu FC Zurich- AC Milan. Oczywiste, że wszystko się może zmienić, wszak piłka okrągła jest, a Milan to nie byle jaki przeciwnik. Jakkolwiek miło, że reprezentant Finlandii błysnął :) Hannu ma 33 lata, jest obrońcą i w dotychczasowej karierze występował w Finlandii (HJK), Norwegii i Belgii, a teraz gra w Zurichu. I strzelił bramkę Milanowi. I jest 1:0 dla Zurichu :)
sobota, 12 września 2009
Dwa lata tego bloga minęły. Miało być lepiej, nie jest. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że 9 września 1976 roku w Helsinkach urodził sie fiński piłkarz, Aki Riihilahti. Zaś sobie, jako "autorce", życzę, żeby za rok pisać stamtąd.
sobota, 18 lipca 2009
To, co dobre w muzyce, powinno być szerzej znane. Niestety, zazwyczaj jest na odwrót... Phoenix Effect powstał w głowie Janne Kärkkäinena kilka lat wstecz, ale dopiero wyrzucenie go w niejasnych okolicznościach z zespołu Sunrise Avenue, gdzie był gitarzystą i drugim głosem, pozwoliło mu na podjęcie solowej działalności. Pod swoje skrzydła i do swojej wytwórni przyjęli go członkowie grupy Poets of The Fall. Zresztą, na debiutanckiej płycie Cyanide Skies bardziej słychać wpływy Poetów niż SunriseAve. Marko Saaresto i Olli Tukiainen udzielają się na niej w różnej formie, zaś producentem krążka jest Markus Kaarlonen. Phoenix Effect, jeśli wierzyć słowom samego Kärkkäinena, miał być solowym projektem. Dzisiaj jest zespołem, w skład którego wchodzą, oprócz Janne, także: Pyry Nikkilä (gitara), Lauri Hämäläinen (gitara basowa, drugi głos) oraz Anton Laurila (perkusja). King See No Evil- drugi singiel z płyty. Trzymam za nich kciuki, są naprawdę dobrzy :)
czwartek, 16 lipca 2009
Poets of the Fall raz jeszcze. Wszystko z okazji specjalnego wydania w wersji HD ich świetnego, nagrodzonego kilkoma nagrodami teledysku do piosenki (również świetnej i również nagradzanej) Carnival of Rust. Remastering w wykonaniu Elmeri Raitanena, reżyserował Stobe Harju, produkcja- Nitro FX (gdyby ktoś był ciekawy). Sami zobaczcie:
sobota, 04 lipca 2009
Ronald Inglehart nie jest postacią bezpośrednio związaną z Finlandią, ba! nie jest związany nawet pośrednio, ale prowadzi ciekawe badania. Kim jest ów pan- można przeczytać u Socjoszpiega (namawiam). Otóż rzecz z badaniami ma się następująco: projekt ów nazywa się World Values Survey, i w latach 1981- 2007 zespół pod kierunkem Ingleharta przeprowadził 5 ogólnoświatowych badań, które objęły 90% ludzkości. Badania WVS wpisują się w badaniach nad relacjami gospodarka- kultura w paradygmat kulturologiczny (stojący w opozycji do paradygmatu modernizacyjnego). Zasadnicza teza tego paradygmatu zawiera się w stwierdzeniu, że to kultura, wartości i postawy są decydujące dla gospodarki, to one rozstrzygają, nie technologia (jak twierdzą fordyści). Inglehart odkrył, że kultura ma znaczenie, ale jest dużo bardziej dynamiczna niz zakładano, świat wartości się zmienia. Ponadto, istnieje korelacja między mentalnoscią a poziomem rozwoju ekonomicznego mierzonego w PKB per capita. Inaczej mówiąc, przesuwanie się (w prawy górny róg) w systemach wartości koreluje ze wzrostem zamożności społeczeństwa. Inglehart swoje badania oparł na dwóch osiach wartości: 1- skala między wartościami tradycyjno-religijnymi a wartościami świecko- racjonalnymi 2- skala między wartościami skierowanymi na przetrwanie (ceni się takie wartości jak stabilizacja kraju, rozwój przemysłu etc.) a wartościami nastawionymi na swobodną ekspresję (cenione wartości to np. partycypacja we władzy, ekologia, jakość życia). Na tej podstawie badacze skonstruowali mapę kulturową. Wygląda tak:
Inglehart twierdzi, że mamy do czynienia z przesuwaniem się w kierunku wartości świecko- racjonalnych i nastawionych na ekspresję. Zasadniczo im dane państwo znajduje się bliżej prawego górnego rogu mapy, tym silniejszy jest w nim światopogląd świecki i mocniejsza dominacja wartości nastawionych na swobodną ekspresję oraz- co za tym idzie- wyższy stopień rozwoju gospodarki. Zauważmy, że w czołówce państw o takim zestawie cech są kraje protestanckie, głównie nordyckie. Polska i Finlandia zostały przeze mnie zaznaczone różowymi kwadratami- zapraszam do przyjrzenia się :). Polacy są zaklasyfikowani jako naród o dość tradycyjnych wartościach i wartościach nastawionych na prztrwanie. Nietrudno to wytłumaczyć- 50 lat zniewolenia umysłów zrobiło swoje, chociaż zastanawiające jest to, że kraje byłego ZSRR mimo, że obecnie bardziej nastawione na przetrwanie, wyznają jednocześnie znacznie bardziej świeckie wartości- czy chodzi o to, że oficjalną "religią" socjalizmu był ateizm? Finlandia znacznie od Polski wyżej i przekłada się to na wspomniane wcześniej PKB per capita. Dla Polski Eurostat wyliczył PKB per capita na poziomie 57.4, zaś dla Finlandii- 115.8 (średnia UE-100, dane za 2008 r.). Stawia to Polaków w ogonie Europy.
środa, 20 maja 2009
Tak właśnie. To Szwedzi nazwali Finladię Finlandią. Finowie nazywają swój kraj Suomi, zaś osoby, dla których język suomi jest macierzystym- Suomalaiset. Toteż teoretycznie Suomalaiset=Finowie, praktycznie Finowie to ci, którzy nie są Suomalaiset. Jest to spory problem, który np. polscy autorzy książek o Finlandii próbowali rozwiązać tak, że Finami nazywali Suomalaiset, zaś Finlandczykami pozostałych obywateli kraju. Szwedzi fińscy zdecydowanie nie należą do kategorii Suomalaiset. Aha. Nazwa Suomi bywa wywodzona od ugrofińskiego słowa suo- bagno. Do niedawna ta teoria była dość powszechnie przyjmowana, obecnie kwestionuje się ją. Jakkolwiek jeśli wierzyć mądrym głowom, 1/3 powierzchni kraju zajmują... bagna :)
poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Macie ochotę na sentymentalną podróż w czasie? W Helsinkach można oglądać wystawę fotografii miasta z 1908 roku. Autorem zdjęć był I. K. Inha (Into Konrad Inha), zaś same zdjęcia powstały na potrzeby Przewodnika po Helsinkach (Helsingin opas). Przewodnik został wydany w 1910 roku i zawierał 60 zdjęć. Do dzisiaj zachowało się ponad 200 zdjęć, do niedawna ukrytych w archiwach fińskiego wydawnictwa WSOY. Część z nich wydano niedawno w albumie Helsinki- miasto światła (Helsinki– valon kaupunki). Ten sam tytuł nosi wystawa, którą można oglądać w Fińskim Muzeum Fotografii. Okładka Helsingin opas:
Aleksanterinkatu:
Korkeavuorenkatu:
Port Hietalahti:
Park Kaisaniemi:
Wszystkie zdjęcia pochodzą stąd. Pan Inha chociaż nie był zawodowym fotografem, ma w dorobku jeszcze jeden album, Finlandia na zdjęciach (Suomi kuvissa), który powstał nieco wcześniej od Przewodnika.
|
O autorze
Ostatnie notki
Zakładki:
Autorka szablonu
Czytelnia
Kulturalnie
Muzyka
Wszystko o Finlandii
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||